Translate

Czytelnicy

Uwaga!

W imaginach i opowiadaniach mogą pojawić się wulgaryzmy i sceny przeznaczone dla osób powyżej 18 roku życia. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!

Proszę!

Proszę skomentuj imagin nawet nie wiesz ile sprawia mi to radości ;)

Statystyka

niedziela, 2 marca 2014

Liam +18

Imagin dłuższy niż zwykle.
Natchnęło mnie na +18 a więc macie.

*Liam*
Właśnie szedłem do Niall'a napisać jakąś piosenkę. Właśnie stałem pod drzwiami. Zadzwoniłem dzwonkiem do drzwi myśląc, że drzwi otworzy mi Niall. Tym czasem w drzwiach pojawiła się jakaś brunetka.
-Hej. Ty pewnie jesteś Liam tak?
-Tak, a ty jesteś... dziewczyną Niall'a?- dziewczyna się zaśmiała, a ja nie rozumiałem co w tym takiego śmiesznego.
-Nie... Jestem jego siostrą. Wchodź.- dziewczyna dosłownie wciągnęła mnie do środka
-Niall!- krzyknęła dziewczyna. Po chwili zobaczyłem jak Niall schodzi na dół po schodach
-Hej Liam! Poznaliście się już?
-Właściwie tak oficjalnie to nie
-A więc (t.i.) to jest Liam. Liam to jest (t.i.) moja siostra.
-Hej (t.i.)
-Hej Liam. Wiesz masz ładne imię
-Dziękuję
-Dobra (t.i.) my idziemy do mnie, a ty zostajesz w domu?
-Tak
Razem z Niall'em poszliśmy do jego pokoju.
-Stary nie mówiłeś, że masz siostrę
-Widzisz ona nie mieszka w Anglii. Pojechała do Polski za 'miłością swojego życia'
-Aha
-Serio? Gość jest tak dziwny. Znaczy się wygląd spoko, ale charakter. Szkoda gadać
-To czemu ona z nim jest?
-Nie wiem- poczekaj chyba mam jego zdjęcie na fonie
-To on?
-Tak. 
-Wiesz wygląda mi na typa takiego, który każdej nocy ma inną.
-Wiem mówiłem to mojej siostrze, ale ona nieee...
Nawet nie zauważyliśmy kiedy siostra Niall'a weszła do pokoju.
-Słyszałaś?
-Tak Liam, ale nie kumam po co Niall gada ci o moim byłym
-Co?! Jeszcze 8 tygodni temu z nim byłaś
-Jeszcze 8 tygodni temu mnie tu nie było. Mam nowego chłopaka.
-Co?!
-Nom. Przyjdzie za 5 minut. On chce cię poznać Niall. Bądź miły
-Ale my musimy napisać piosenkę (t.i.)
-Możemy to przełożyć Niall
-To nie może być takie trudne
-No to dawaj
-Ok. Może zacząć się tak: 
My hands, your hands
Tied up like two ships
-Spoko. Nawet nawet. Co myślisz Liam?
-Myślę że jeśli wszystkie twoje teksty będą takie to cię zatrudnimy
-Ok dajcie mi skończyć.
Drifting, weightless waves try to break it
I'd do anything to save it
Why is it so hard to save it?
My heart, your heart
Sit tight like book ends
Pages between us
Written with no end
So many words we’re not saying
Don’t wanna wait til it's gone
You make me strong
-To jest boskie!
-Dzięki Liam- zadzwonił dzwonek do drzwi
-Ja otworze. Liam zostań ciebie też chcę jemu przedstawić
-Zostanę- (t.i.) zeszła na dół 
*(t.i.)*
Otworzyłam drzwi, w których stał mój chłopak.
-Hej
-Cześć wchodź 
-Ok chodź na górę. Poznasz mojego brata i jego kolegę
-Dobrze kotku- poszliśmy na górę
Zapukałam do drzwi.
-Wchodź!
Weszłam w raz z moim chłopakiem.
-A więc Niall to jest Matt. Matt to jest Niall mój brat- przedstawiłam ich sobie
-A i jeszcze Liam Matt. Matt Liam
-Hej miło mi was poznać
-Hej! To mi miło, że odciągnąłeś moją siostrę od kretyna z którym się spotykała
Nie wierzyłam w to co powiedział Niall. Oczywiście nie mógł ominąć tego faktu. Nie mówiłam jeszcze Matt'owi o moim byłym.
-Co?- Matt zwrócił się do mnie
-Tak zerwałam z nim 8 tygodni temu
-Czyli ja jestem tylko po to, żeby cię pocieszyć?
-Nie Matt. Ja naprawdę myślę, że cię kocham. Zresztą minęło wiele czasu.
-Tak myślisz. A ja się w tobie zakoc...
 
*Niall*
Właśnie moja siostra i ten cały Matt kłócili się na naszych oczach, a potem się pocałowali. Pierdziele. Co ta moja siostra wyczynia? Ale musiałem przyznać, że ten gościu jest lepszy od poprzedniego. 
                                                                                                                             Matt
-A tak ogólnie Matt ile masz lat?
-23
-Co?! (t.i.) umówiłaś się z chłopakiem który ma 23 lata?! Jesteś za młoda!
-Niall! Ja mam 18 lat!
-Co z tego?!
-Daruj sobie Niall!
-(t.i.) jeżeli twój brat nie chce, żebyś się ze mną spotykała to może uszanuj jego decyzję?
-Żartujesz sobie?!
-Nie. Po prostu nie chce, żebyś miała przeze mnie kłopoty. Musimy się rozstać (t.i.). 
-Co? Zrywasz ze mną?!
-Tak będzie lepiej
-Dla kogo?! Dla mojego zasranego, popierdolonego brata?!
-Będę na ciebie czekał do końca życia może twój brat kiedyś mnie zaakceptuję. Żegnaj (t.i.)
-Matt!!!- moja siostra zaczęła płakać
 
*(t.i.)*
Pobiegłam za Matt'em na dół. Ja naprawdę go kocham. Byłam już przy końcu schdów.
Jeszcze tylko przebiec przez salon i będę w holu.
Gdy doszłam do miejsca w które się kierowałam już go nie było.
Wybiegłam na dwór. Padało.
-(t.i.)!
Odwróciłam się.
Podbiegłam do niego.
-Nie odchodź Matt
-Muszę. Idź do domu.
-A ostatnie życzenie?
-(t.i.) spełnię je jeżeli treść nie będzie typu 'Zostań' ok?
-Ok
-A więc słucham
-Proszę, abyś pocałował mnie ten ostatni raz.
-Żegnaj (t.i.)
-Żegnaj Matt- odwróciłam się i wróciłam do domu.
Od razu poleciałam do pokoju Niall'a.
-Ty cioto! Zawsze wszystko musisz mi spierdolić?!
-(t.i.) ja... tak mi głupio
Wybiegłam nie mogłam tego słuchać.
Poszłam do swojego pokoju.
Zatrzasnęłam drzwi i rzuciłam się na łóżko.
*5 tygodni później*


Kochałam go. Kocham go. Nadal jest w moim sercu. Nie wybaczyłam Niall'owi. Nie potrafię. Co noc budzę się z krzykiem. Niall przybiega wtedy do mnie i przytula. Wie, że popełnił błąd. Próbowałam się z nim skontaktować. Telefon, facebook, twitter, ask, poczta. Nic wszystko zmienił. Nie potrafię beż z niego żyć. Wyprowadził się. Czuję się martwa. Pozbawiona kawałka mnie. Pozbawiona duszy, serca. Pragnę zginąć. Byłam z nim przez 7,5 tygodnia. Jest dla mnie jak tlen. Potrzebny bezgranicznie do życia. Bez niego nie oddychasz. Jest jak narkotyk. Próbuję zapomnieć. Niall, Liam, Zayn, Louis i Harry starają się mi pomóc, ale ja zawsze odmawiam. Odmawiam? Przecież ja się do nikogo nie odzywam. Nie funkcjonuję. Nie daję oznak życia. Ja po prostu nie żyje. Człowiek bez duszy nie żyję. Ja jestem człowiekiem bez duszy i serca. Ciągle siedzę i płacze, ale to tylko w samotności. Jem, piję, piszę, ruszam się tylko w samotności. 
Wzięłam telefon i wysłałam do Matt'a wiadomość
 

Odpisał. Co?! Szybko wzięłam telefon do ręki
Odpisałam
Już nie odpisał. Do pokoju wszedł Liam. 
-Hej mała jak się czujesz?
-Odpisał
-Co?
-Odpisał
-Co?
- 'Łzy to nie wstyd, to oznaka, że Ci na czymś cholernie zależy'
-(t.i.)
Nie odpowiedziałam. Podbiegłam do niego i przytuliłam.
-Już dobrze?
-Lepiej - spojrzałam Liam'owi w oczy. Zaczął zbliżać swoją twarz do mojej i w końcu się pocałowaliśmy.



-Liam?
-Tak?
-Chodź ze mną do łóżka.
Nie odpowiedział tylko znów mnie pocałował i przeniósł na łóżko. Zaczęłam go rozbierać, a on mnie. Nim się obejrzałam byłam tylko w bieliźnie. 
-Na pewno tego chcesz (t.i.)?
-Tak Liam
Znów mnie pocałował. Schodził z pocałunkami co raz niżej. Szyja, dekolt, brzuch. Gdy miałam okazję przekręciłam nas tak, że teraz ja byłam na górze.
-Jesteś dziewicą?
-Nie
Zaczęłam całować jego brzuch. Doszłam do linii bokserek. Wzięłam gumkę w zęby i ściągnęłam je. Jego przyjaciel stał już na baczność. Chwila mojej nie uwagi i znów byłam na dole. Liam szybko pozbył się mojego stanika. Zaczął pieścić moje piersi przygryzając sutki. Pozbawił mnie majtek. Włożył we mnie dwa palce i zaczął nimi poruszać. Z moich ust wydobywały się pojedyncze jęknięcia mieszające się z imieniem Liam'a. 
-Masz prezerwatywę?
-Tak- zaczęłam szukać w szafce przedmiotu.
Znów nas obróciłam. Otworzyłam opakowanie zębami i nałożyłam na kolegę Liam'a. 
-Nie wiem jak ty, ale ja wole być na górze- odezwał się Liam i znów nas przekręcił.
Delikatnie i powoli wszedł we mnie. Wydobyłam z siebie ciche jęknięcia. Przyśpieszał swoje ruchy. Czułam, że zaraz dojdę.
-Liam dochodzę
-Jeszcze chwilkę- po chwili doszliśmy w tym samym momencie. Opadliśmy nadzy na łóżko, a ja przykryłam nas kołdrą. 
*20 lat później*
Mimo, że jestem z Liam'em nigdy nie zapomniałam o Matt'cie. Liam i ja bardzo się kochamy. Mamy dwójkę dzieci i jesteśmy małżeństwem. Wiem jedno. Pomimo, że z Liam'em jestem spełniona to nigdy nie zapomnę o Matt'cie. Liam jest tego świadomy. 
                                                                  
"Jest ta­ka miłość, która nie umiera, choć za­kocha­ni od siebie odejdą."
Hej! Sorka, że tak długo nic nie dodawałam ;c Jestem zawalona nauką. Tego imagina pisałam chyba około 4 dni. Postaram się napisać dziś 2 część z Lou ;*
             Proszę zostawcie po sobie ślad :*







sobota, 22 lutego 2014

Louis część 1

Chciałam zatrudnić się jako stylistka One Direction. Właśnie szłam na rozmowę wstępną. Dochodziłam właśnie do budynku. Z godnie instrukcją pojechałam windą na 7 piętro i udałam się do pokoju numer 318 i czekałam na swoją kolej. Po około 15 minutach z pokoju wyszła jakaś dziewczyna i skierowała się do wyjścia ze łzami w oczach. Po chwili z tych samych drzwi wyszedł jakiś mężczyzna z listą w ręce.
-(t.i.) (t.n.)?-zapytał ten sam mężczyzna
-To ja - powiedziałam
-Zapraszam - weszłam do środka
-Usiądź- powiedział mężczyzna za biurkiem- Jestem Paul Higgins. Menager One Direction.
-Miło mi (t.i.) (t.n.)- powiedziałam po czym usiadłam na wyznaczonym miejscu
-A wiec dlaczego chcesz zostać ich stylistką?
-Marzyłam o tym od dziecka. Studiowałam ten kierunek. Kiedy dowiedziałam się, że szukacie stylistki od razu się zgłosiłam, bo wiedziałam, że ta praca jest dla mnie idealna.
-Czy jak wyjedziemy możesz jechać z nami?
-Oczywiście. Nic mnie tu nie trzyma.
-Dobrze. Odpowiada Ci wstawanie o 4.00 rano tylko po to, żeby pójść do pracy i ich przygotować?
-Dostosuję się do każdej wyznaczonej przez was godziny.
-Języki obce?
-Polski, hiszpański, włoski, francuski i niemiecki.
-Ok. W razie potrzeby pierwsza pomoc?
-Chwilkę. - powiedziałam i wyjęłam teczkę z dokumentami - Proszę. Przeszłam całe szkolenie. A tutaj ma pan wszystkie potrzebne dokumenty.- podałam Paulowi teczkę z papierami.
-Fajnie. Przyjdź jutro na 6.30 i zobaczymy jak sobie poradzisz i czy chłopcy będą chcieli z tobą współpracować.
-Ok pod jaki adres mam się udać
-A już...-powiedział i napisał na kartce adres - proszę do jutra
-Do jutra!
Wyszłam z pomieszczenia kierując się do windy. Zjechałam na dół i udałam się do domu.
Zadzwoniłam do przyjaciółki.
-Hej (i.t.p.)
-Hej (t.i.) Jak tam twoja rozmowa z Paulem co?
-Super! Jutro idę na próbę!
-No to ekstra!
-Wiem! Nawet nie wiesz jak się cieszę- gadałam tak z (i.t.p.) jeszcze przez 30 minut o różnych babskich sprawach. Gdy zakończyłyśmy rozmowę poszłam przygotować się do pracy. I położyłam się spać.
*Następny dzień*
Wstałam o 4.30 o dziwo pełna energii.
-Czas się szykować!- powiedziałam do siebie
Poszłam do łazienki i ubrałam czarne rurki, niebieski sweterek z długim rękawem i do tego niebieskie conversy. Włosy spięłam w koka. Mój makijaż składał się jedynie z różowej pomadki Baby Lips. Do torby spakowałam zapasowe ciuchy (tak na wszelki wypadek). Mam godzinę na dotarcie.
Wsiadłam do mojego auta i ruszyłam do wyznaczonego wczoraj miejsca. Po 45 minutach jazdy dotarłam. Skierowałam się do pokoju numer 321.
-Hej. Jestem na próbę gdzie mam się skierować- zapytałam jakąś blondynkę
-Aaa... (t.i.) prawda?
-Tak
-Dobrze. Chodź ze mną- Podążyłam za blondynką
-Chłopacy.- zespół nie zareagował- Chłopacy!!!- i znowu nic- CHŁOPACY!!!!- no i w końcu podziałało- to jest (t.i.) wasza nowa stylistka. (t.i.) zostawiam cię z nimi.
-Ok pa.- blond włosa dziewczyna poszła w swoją stronę, a ja zostałam z zespołem- Hej. Jestem (t.i.).
-Hej. To jest Niall, Liam, Zayn, Harry. A ja to Louis.- powiedział chłopak o brązowych włosach i niebieskich oczach.
-No to co? Do roboty!- powiedziałam- Który pierwszy? Niech będzie... Liam!
-Ok! Idę na pierwszy ogień!- odpowiedział Liam
-Dobra. Poczekaj tutaj. Pójdę wybrać jakieś rzeczy dla ciebie.- udałam się do garderoby Liam'a
Po kilku minutach poszukiwań w końcu wybrałam. Szara bluzka, ciemne spodnie, skórzana kurtka i czarne conversy.
-Mam! Ubierz się w to- podałam Liam'owi rzeczy.
-Tak jest!- zasalutował jak w wojsku
Po około 15 minutach Liam wrócił.
-Wyglądasz... P-E-R-F-E-K-C-Y-J-N-I-E!- skomplementowałam go
-Dzięki. Mi wszystko pasuje.
-Dobra. Dobra. Na fotel.- poklepałam oparcie fotela
-Już idę
Zaczęłam eksperymentować z odpowiednią fryzurą. Przy czym było dużo śmiechu. Gdy skończyłam popsikałam fryzurę Liam'a lakierem do włosów.
-Dobra (t.i.) ile ty tego gówna zamierzasz mi na głowę wylać?!- wrzasnął Liam
-Uspokój się!- nagle Liam wziął drugą butelkę odwrócił się na krześle i zaczął na mnie tym pryskać.
-Liam!!! Przestań!- zaczęłam się śmiać. Nim się obejrzałam wszyscy mieliśmy po butelce lakieru i zaczęła się bitwa.

Po około 15 minutach poczułam coś zimnego na plecach, a potem zostałam tym oblana. Spojrzałam w lustro i zobaczyłam, że jestem cała w fioletowej farbie, a za mną stoi Louis z puszką po farbie z uśmiechem wymalowanym na twarzy. Ja nic nie powiedziałam tylko odwróciłam się i go przytuliłam co wiązało się z ubrudzeniem również jego.
Kolejną część dodam może jutro albo jeszcze dzisiaj ;)

piątek, 14 lutego 2014

Poszukiwana

Hey! Poszukuję nowej pisarki. Jeśli któraś z was jest chętna to proszę o informacje.
Mój adres e-mail: julia.nowakowska.2040@gmail.com
Informacje które trzeba podać:
1. Imię nazwisko?
2. Wiek?
3. Aktualne miejsce zamieszkania?
4. Dlaczego się zgłosiłaś?
5. Masz jakieś swoje blogi?
6. Podaj krótki, swój przykładowy imagin (z dowolnym członkiem zespołu)
7. Jeśli ktoś chce może dodać zdjęcie, które jest mile widziane
Jeśli się na kogoś zdecyduję to mu o tym napiszę i poproszę o numer telefonu, aby się skontaktować i wszystko ustalić.
Wiele z Was ma talent tylko boi się założyć bloga. Bardzo proszę o zgłaszanie się, ponieważ będzie mi o wiele łatwiej, a imaginy będą pojawiały się szybciej i będzie ich więcej. Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba się zgłosi. Pamiętajcie każda z Was ma talent!!!
                                                     forever and always xoxo

Statystyka z całego okresu

Liczba wyświetleń według kraju

Wykres najpopularniejszych krajów wśród przeglądających bloga
WpisLiczba wyświetleń
Polska
301
Stany Zjednoczone
282
Niemcy
88
Serbia
10
Hongkong
2

Liczba wyświetleń według przeglądarki

WpisLiczba wyświetleń
Firefox
286 (41%)
Chrome
235 (34%)
Internet Explorer
66 (9%)
Mobile Safari
66 (9%)
Safari
13 (1%)
Opera
9 (1%)
Dolfin
8 (1%)
chromeframe
4 (<1%)
Version
1 (<1%)
Obraz przedstawiający najpopularniejsze przeglądarki

Liczba wyświetleń według systemu operacyjnego

WpisLiczba wyświetleń
Windows
464 (67%)
Macintosh
87 (12%)
Android
86 (12%)
Linux
36 (5%)
SAMSUNG
8 (1%)
Windows NT 6.1
2 (<1%)
Other Unix
2 (<1%)
Nokia
1 (<1%)
iPad
1 (<1%)







Obraz przedstawiający najpopularniejsze platformy

Opowiadanie

Mam wam do przekazania kilka informacji na temat opowiadania, które zaczęłam niedawno pisać (są już 2 rozdziały).
Po pierwsze:
W trzecim rozdziale (który jest już napisany do połowy) okażę się, że Harry i (T.I.) NIE SĄ RODZEŃSTWEM
Po drugie: 
(T.I.) będzie skrywała sekret :o
Po trzecie:
Na końcu opowiadania (T.I.) i Harry będą w szczęśliwym związku (czy coś to zepsuje?) *.*
Po czwarte:
(T.I.) przejdzie na mroczną stronę i będzie musiała wybrać, a ten wybór odbije się na niej ^.^
+ będą sceny 18+ *----------*
                                                                                      forever and always xoxo
PS.: Nie kontynuuję opowiadania Kate :* 

czwartek, 13 lutego 2014

Opowiadanie: Rozdział drugi: (T.I.)

Wiek głównych bohaterów: Harry-17 lat; (T.I.)-16 lat 
W OPOWIADANIU ONE DIRECTION NIE ISTNIEJE!
(T.I.)-Twoje imię
(T.N.)-Twoje nazwisko
(K.T.W.)-Kolor twoich włosów
(K.T.O.)-Kolor twoich oczu
Miejsce akcji: Buenos Aires
Jestem zwykłą nastolatką. BŁĄD! Jestem NIEZWYKŁĄ nastolatką. Moje życie jest do dupy. Nie chodzę do szkoły. Znam WSZYSTKIE sztuki walki. Jestem (T.I.) (T.N.). Włosy mam koloru (K.T.W.), a oczy koloru (K.T.O.). Jedyne co łączy mnie z NORMALNĄ nastolatką jest to, że mam chłopaka. Mianowicie Zayn'a. Tak... Nie widujemy się na mieście. Nie chodzi o to, że nie możemy. Chodzi o to, że jeśli wychodzę na miasto to z moim ochroniarzem Louis'em. A no tak mam jeszcze brata - Harry'ego - który nie wiedział o moim istnieniu. Właśnie NIE WIEDZIAŁ. Już wie, bo nasze życie jest zagrożone. Tak... Wciągu 48h możemy umrzeć. To wszystko przez to, że nasz ojciec ukradł listę osób, które maczały palce w eksperymentach. To nie były zwykłe eksperymenty. Polegało to na tym, że robili nie dozwolone...Baa! Karane we wszystkich krajach całego świata karą śmierci eksperymenty na ludziach. Próbowali zawładnąć całym światem. Chcieli wstrzyknąć sobie jakiś tam płyn, żeby być osobą nieśmiertelną. Brali przypadkowych ludzi do swoich badań. Zastanawiacie się pewnie jaki ma to związek ze mną i moim bratem? Otóż, gdyby Petterson (on też brał w tym udział) dostał, któreś z nas nasz ojciec oczywiście oddałby mu tą listę i zabrał nas. Liam - ochroniarz Harry'ego - miał rację niewiedza jest czasami lepsza niż wiedza, a ja wiedziałam o wszystkim od początku. W porównaniu do Harry'ego znam naszego ojca. A tak wspomniałam o najlepszym przyjacielu tak? A więc moim najlepszym przyjacielem jest Niall Horan! Tak mój jedyny przyjaciel. Właśnie pokażę wam zdjęcia tych osób o których gadałam.
                             Mój brat: Harry Styles Lat 17

Mój ochroniarz: Louis Tomlinson Lat 22

Mój chłopak: Zayn Malik Lat 18

Mój najlepszy przyjaciel: Niall Horan Lat 19

Ochroniarz Harry'ego: Liam Payne Lat 21

A to ja: (T.I.) (T.N.) Lat 16


Zastanawiacie się pewnie czemu Zayn, Niall, Louis i Liam mają tyle tatuaży. Odpowiedź jest prosta. Żeby do mnie i do Harry'ego nikt się nie zbliżył. Zayn i Niall zrobili sobie tyle tatuaży tylko i wyłącznie dla mojego dobra. Nie wiem czy kiedyś spłacę ten dług. Jak na razie jestem mega szczęśliwa, że w końcu poznam mojego brata. Podobno ojciec ma dzisiaj przyjechać. A naszej mamy... Naszej mamy już z nami nie ma. Zabił ją ten świr Petterson. Ojciec nieźle się wtedy wkurzył. Leżę właśnie u siebie w pokoju na łóżku i pewnie leżałabym tak dalej gdyby nie mój telefon, który zaczął dzwonić. Spojrzałam na wyświetlacz. Liam. Odebrałam. -Hej Liam- odezwałam się pierwsza
-Hej (T.I.). Chcesz pogadać z bratem?- nie wierzyłam własnym uszą.
-O niczym innym nie marzę Liam- odpowiedziałam
-Dobrze, a więc daję Ci go do telefonu- moja dusza się radowała
-Halo?- odezwał się głos po drugiej stronie lini
-Harry?- odpowiedziałam pytaniem na pytanie
-Tak to ja. Ty pewnie jesteś (T.I.) moja siostra tak?
-Tak. Nawet nie wiesz jak długo czekałam na tę chwilę. Gdzie jesteście? I o której będziecie?
-Jesteśmy już w Argentynie i będziemy za jakąś 1h
-Nie mogę się doczekać spotkania z tobą Harry. Gapienie się w twoje zdjęcie to nie to samo co Ciebie przytulić.
-Tak wiem. Też nie mogę się doczekać.
-Podobno ojciec dzisiaj przyjedzie wiesz?
-Nie wiedziałem. Znasz naszego ojca?
-Tak. Jak już o wszystkim wiedziałam to go poznałam.
-Wiesz co mówi Liam?
-Tak, że niewiedza jest czasami lepsza niż wiedza.
-Znasz Liam'a?
-Tak. Sama go dla Ciebie zatrudniłam. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam?
-Tak Liam jest super. Przyjaźnimy się.
-No to super. Poznasz też dzisiaj mojego ochroniarza, chłopaka i najlepszego przyjaciela.
-Fajnie.
-Harry?
-Tak  (T.I.)?
-Wiesz, że będę musiała nauczyć Cię kilku sztuk walk i będziesz chodził ze mną na boks?
-Nie tego też nie wiedziałem. Chodzisz na boks?!
-Tak. Jestem najlepsza. Trenuję boks od 5 lat
-Łał... Podziwiam Cię
-Dzięki. Muszę kończyć. Przygotuję jakąś kolacje na spotkanie z ojcem. Pa Pa!
-Pa Pa!  





Niespodzianka z Liam'em

Hej! A o to taka mała niespodzianka w formie imagifów z Liam'em. Będą tylko 3 sytuacje.

1.
Reakcja Liam'a, kiedy zauważył Cię w tłumie.


2.
Liam zauważył, że gadasz z jakimś chłopakiem, który na ciebie leci.
L: Gościu widzisz to! Zostaw ją dla twojego dobra!


3.
Jesteś dziewczyną Liam'a. Jego reakcja po tym jak dowiedział się, że masz raka i możesz umrzeć.

L: Nie...