Translate

Czytelnicy

Uwaga!

W imaginach i opowiadaniach mogą pojawić się wulgaryzmy i sceny przeznaczone dla osób powyżej 18 roku życia. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!

Proszę!

Proszę skomentuj imagin nawet nie wiesz ile sprawia mi to radości ;)

Statystyka

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Zayn cz3

Hej! Co tam u Was? Ja ciągle tylko nauka, nauka i nauka... ;c No, ale Was nie mogłam zostawić i tak ogólnie to zapomniałam o tym imaginie... No niestety... Ale już pisze jak coś to będzie chyba ostatnia część i błagam komentujcie to mnie motywuje do dalszej pracy :)
Z: Fajnie! Dziękuję! Kocham Cię!
J: Nie ma za co i też Cię kocham!
Z: Idziemy dzisiaj na jakąś imprezę?
J: Jasne!
Z: Ale najpierw zjedzmy śniadanko dobrze?
J: Oczywiście skarbie. - pocałunek: 
*Po śniadaniu*
*Oczami Zayn'a*
(T.I.): Idę sobie wyszykować ciuchy na imprezę ok?-wiedziałem, że to powie :))
J: Oczywiście skarbie!
(T.I.): O której wychodzimy?
J: O 18.00
(T.I.): A która jest?
J: 9.00 masz sporo czasu!
(T.I.): Dzięki!
*Oczami (T.I.)*
Po 30 minutowym wyborze właściwej stylizacji wybrałam to:





postanowiłam, że włosy zepnę tak:
J: Już mam wszystko wybrane!
Z: Już jest 13.30
J: Co?!
Z: Chodź tu do mnie!
J: Ok!
Z: Kocham Cię najbardziej na świecie wiesz?
J: Wiem i czuję to samo!
Z: No i dobrze skarbie! 
J: Zayn muszę zacząć się szykować wiesz?
Z: Wiem :)
J: To ja idę
Z: Ok
Wykąpałam się co zajęło mi 1.30h. Ubrałam się zostały mi 3h. Fryzura zostały 2.30h. Makijaż taki:   malowanie się zajęło mi 1h czyli zostało mi 1.30h.
J: I jak Zayn podoba się?
Z: Jasne wyglądasz pięknie zresztą jak zwykle!
J: Dziękuję 
Z: Ja tylko mówię prawdę kochanie!
J: Co porabiasz?
Z: Czytam gazetę.
Gadaliśmy przez 1h i trzeba było wychodzić.
Ciąg Dalszy Nastąpi... 
Jutro skończę ten imagin narazie nie miałam czasu, bo chciałam zrobić z tego ostatnią część, ale nie wyszło... Trudno! Kocham Was!!!

Wiadomość z innego bloga

Hej Directioners dzisiaj kopia postu z innego bloga od innej dziewczyny, z którą się zgadzam w 100 % i ją podziwiam link do bloga -------> Imaginy o One Direction warto odwiedzić :)

Nietypowy post ;c

Dzisiaj, pisząc tego posta omawiam sprawy:


1 SPRAWA
'prawdziwe directioners' i hejterzy uśmiercają członków z 1D. Najpierw był uśmiercony Niall, potem Harry, potem Liam, a potem Zayn. A teraz czas na Louis'a -.-

Wierzycie w ogóle, to jak są zdolne hejterki i niby 'directioners' ?

O to filmik, w którym Louis umarł -.-

http://besty.pl/2502041

Kiedy oglądałam ten filmik, rzygać mi się chciało na tych ludzi, którzy się uważają za 'tolerancyjnych' i 'directioners'

2 SPRAWA 
Hejty na Eleanor, Perrie i Danielle ! 

https://twitter.com/HateDeleanor

https://www.facebook.com/pages/Perrie-Edwards-I-hate-you/499809540057018

Dla mnie to przesada, skoro wy nazywacie siebie 'directioners' to was muszę zawieść, bo jesteście hejterami. Nie zastanowiliście się jak to jest, kiedy hejtuje was ponad 200 tysięcy ludzi ? Liam'a, Zayn'a i Louis'a to bardzo rani . Jeżeli nie akceptujecie ich dziewczyn, to możecie * za przeproszeniem * SPIERDALAĆ !

Myślicie, że jak będziecie wysyłać milion wiadomości pod tekstem : Zerwij z nią ; Ona cię zdradza ; Ona jest z tobą dla sławy i kasy ! to oni z nimi się rozstaną ? TO ŹLE MYŚLICIE !
Oni się tak kochają, że wasza nienawiść do ich dziewczyn jest zbyt słaba na ich miłość.

3 SPRAWA 

Hejtowanie Directioners
To już jest przesada, wy hejterzy pomyślcie ile directioners popełniło samobójstwo, z powodu, że kochają One Direction .
To wasza wina, że one i oni popełnili samobójstwo dlatego, że wy ich hejtujecie.

Nie cierpię takich ludzi, którzy uważają się za tolerancyjnych ludzi, a tak na prawdę nie są nimi.
Zapytam was hejterów czy wasi rodzice uczyli was o tolerancji i szanowaniu innych ludzi ?
Pewnie powiecie, że was uczyli. Wiecie co znaczą te słowa, ale nie umiecie być tacy


UWAGA JEŻELI JESTEŚ HEJTEREM, BĄDŹ 'DIRECTIONER' KTÓRA NIE LUBI CZŁONKA Z 1D LUB ICH DZIEWCZYN TO PRZECZYTAJ TO CO JEST NA DOLE ! 


                                                                    |
                                                                    |
                                                                   \/
MY DIRECTIONERS BĘDZIEMY WALCZYĆ Z WAMI DO KOŃCA. 
NIE BOIMY SIĘ WASZYCH : GRÓŹB I INNYCH ODZYWEK NA NASZ, ICH TEMAT.
NIE ZNIŻAMY SIĘ DO WASZEJ INTELIGENCJI (0 PKT IQ)
JEŻELI TO ROBISZ, TO POMYŚL CO CI W NICH PRZESZKADZA, ŻE MUSISZ ICH HEJTOWAĆ .


Liam + dziękuję 1 ważnej ososbie

                             Czytasz = komentujesz
Hej! Dziś imagin z Li mam nadzieję, że się spodoba :) Postaram się dziś napisać jeszcze około 2 imaginów. Przepraszam, że wcoraj pojawił się tylko jeden :cc Pragnę bardzooo podziękować tej osobie: Emma Payne za to, że jako pierwsza dodała kom do mojego bloga i oczywiści zapraszam na jej bloga -------> http://to-jest-ta-chwila-uwierz-w-siebie.blogspot.com/ i pragnę zadedykować tego imagina właśnie Emmie Payne jeszcze raz dzięki. :*
*Ranek*
*Oczami (T.I.)*
Obudziłam się o 6.00, czyli jak zwykle przed Liam'em. Jestem z nim od niedawna, bo dopiero od miesiąca, ale kocham Go najbardziej na świecie. Ubrałam się w to: 


 i postanowiłam zrobić zakupy, więc wyszłam.
*W domu po zakupach*  Zapomniałam dodać dziewczyna ma na imię Emma :)
*Oczami Emmy*
Weszłam do domu, Li już nie spał.
J: Cześć kotku!
Li: Hej!
J: Co chcesz na śniadanko?
Li: Zaskocz mnie!
J: Okej. Sam tego chciałeś!


*15 minut później*

J: Masz!- i podałam mu śniadanie:
Li: Dziękuję!
J: nie ma za co!
Li: A ty nic nie zjesz księżniczko?
J: Nie nie jestem głodna
Li: No dobra niech Ci będzie ;)
J: Kocham Cię wiesz?
Li: Wiem. Też Cię kocham
J: Pójdziemy dziś do kina?
Li: Pewnie.
J: A na którą?
Li: 17
J: ok :)
*Godzina 15.00* 
*Oczami Liam'a*
J: Emma gdzie jesteś?
E: Szykuję się do kina!!!
J: Ale jest dopiero 15.00
E: Co?!?!
J: No tak!
E: Aaa muszę się pospieszyć!
*Oczami Emmy*
Wybrałam taki zestaw:
oczy: włosy:wszystko zajęło mi 1h i 30min
Li: Hej kochanie gotowa?-pocałował mnie:

Li: Kocham Cię!!
J: Ja ciebie też Li!
J: Chodźmy już. :)
Li: Ok
Auto Liam'a:

*Po filmie*
Li: Chcesz jeszcze gdzieś iść?
J: Nie kotku jestem zmęczona :)
Li: To chodź do domu.
Ciąg Dalszy Nastąpi :)
Jeszcze raz hej! I jak się podoba??? Kocham Was jeszcze raz dzięki Emma :* Następna część z Li +18 dodam jutro albo dzisiaj zależy od komentarzy :)

niedziela, 1 grudnia 2013

Louis + ważna wiadomość

Hej! Pierw będzie imagin, a potem WAŻNA WIADOMOŚĆ! Więc teraz zapraszam do czytania :)
Biegłam ile sił w nogach, żeby tylko mu uciec. Słyszałam jak mnie woła, ale nie zwracałam na to uwagi. Kochałam go, ale równocześnie nienawidziłam go za to co mi zrobił. Chciałam umrzeć nie musieć już cierpieć przez niego. Samobójstwo wydawało się odpowiednim wyjściem z tej sytuacji, bałam się ale chciałam to zrobić. Nie chciałam ciągle cierpieć przez niego!!!  dalej biegłam dopóki nie wpadłam na jakiegoś chłopaka.
C: Co się stało?
J: Pomóż mi, błagam!- przytuliłam się do niego
C: Dobrze chodź ze mną.
*30 minut później w domu jakiegoś chłopaka*
*Oczami (T.I.)*
J:Może zacznijmy od początku:
Byłam z moim chłopakiem Davidem 'bardzo szczęśliwa'. Tak 'szczęśliwa', że w dzień naszej 1 rocznicy mnie zdradził z jakąś dziewczyną. Gdy przyłapałam go na pocałunku z nią zaczęłam uciekać.
C: Współczuję Ci chcesz coś do picia?
J: Nie nie będę Ci robić kłopotu...
C: To nie kłopot!
J: W takim razie poproszę herbatę.
C: Tak ogólnie to jestem Louis
J: A ja (T.I.) Miło mi!
Lou: Mi również (T.I.)!
*Około godziny 20.00*
*Oczami Louis'a*
(T.I.): Ja będę już iść!
J: A gzie będziesz spała??? Bo podobno mieszałaś z NIM.
(T.I.): Pójdę do jakiegoś hotelu dziękuję, że mnie wysłuchałeś- Chciał dać mi buziaka w polik, ale jak widać obróciłem się:  
(T.I.): Louis...
J: (T.I.) ja... Zostań!!!
(T.I.):Nie dasz mi spokoju prawda???
J: Prawda
(T.I.): No dobrze zostanę...
J: Na zawsze???
(T.I.): Na razie tylko na noc :)
J: A dasz buzi 
(T.I.): Louis?
J: Tak?
(T.I.): No.... dobra... podobasz mi... się- Nasz pocałunek:
 Ja:Też mi się podobasz!
(T.I.): Zostanę na zawsze!
J: Tak!!!!!!!!- BYŁEM MEGA SZCZĘŚLIWY
*5 lat później*
*Oczami Louis'a*
ja:I tak Josh mamusia poznała tatę.
Josh: Jeszcze raz!!!
(T.I.): Nie teraz idziemy spać
Ja: Słyszałeś mamę Josh
Josh: No dobrze......ale ja chcieć siostrę!
Ja: No dobrze to idź spać, a my zrobimy siostrzyczkę.
(T.I.): Louis!!!!
Josh: Dobranoc!
Ja i (T.I.): Dobranoc synku!
Ja: Kocham Cię!
(T.I.): Ja ciebie bardziej!
Nie myliłem się mieliśmy potem córeczkę, Josh się ucieszył.
                                              KONIEC
Uwaga! Uwaga! Szukam współ-pisarki! Mój adres e-mail:   ladyivanesca@wp.pl zalecam na pisanie do adresu:julia.nowakowska.2040@gmail.com