Translate

Czytelnicy

Uwaga!

W imaginach i opowiadaniach mogą pojawić się wulgaryzmy i sceny przeznaczone dla osób powyżej 18 roku życia. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!

Proszę!

Proszę skomentuj imagin nawet nie wiesz ile sprawia mi to radości ;)

Statystyka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zayn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zayn. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 kwietnia 2014

28.Zayn cz2

Nagle usłyszałam dźwięk telefonu. Numer nie znany. Odebrałam.
-Halo? Hayley?
-Tak. Kto mówi?
-Zayn. Zayn Malik.

-A po co do mnie dzwonisz?
-Wiesz mam pytanie
-Słucham
-Chciałabyś się ze mną spotkać?
-O której?
-16.00?
-Ok
-To pa
-Pa
Dobra ta rozmowa była co najmniej dziwna i... O FUCK! Ja się umówiłam z Zayn'em!!!!! 
-AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!
-Hayley! Co się stało?!- do pokoju wparował Harry

-Nic- no tak jeszcze randka z nim... kosza już mu nie dam, ale też go już nie pocałuję STOP! to on mnie pocałował
-To po co tak wrzasnęłaś?
-Bo myślałam, że zobaczyłam pająka, ale to tylko kurz.- skłamałam, ale po co mu wiadomość o spotkaniu z Zayn'em? No właśnie on nie musi o tym wiedzieć ani Zayn nie musi wiedzieć o spotkaniu z Harry'm. Tak! Tak będzie najlepiej.
-To co idziemy?
-Jasne chodźmy.
Zeszliśmy na dół. Nie miałam ochoty na tę 'randkę'. Wiem zgodziłam się, ale przecież nie wiedziałam, że Zayn będzie chciał się ze mną spotkać! JPDRL nie wyrabiam umysłowo. 
-Hayley? A ty gdzie idziesz?- zapytała moja mama
-Z Harry'm
-Zapomniałaś, że miałaś dzisiaj pomóc mi przygotować kolację? Ciocia Mery przyjeżdża.
-Harry tak mi przykro musi to przełożyć.
-Jutro o 16.00?
-Jasne! Czekam pa!- pożegnałam się z nim i zamknęłam drzwi
-Idź szykować się na randkę
-Co ty gadasz mamo?
-Ciocia Mery jest we Francji
-Skąd wiesz, że idę na 'randkę'?
-To oczywiste! Nauczyłam się już w jaki sposób krzyczysz, gdy umówiłaś się na randkę z jakimś chłopakiem
-Kocham cię mamo!
-Idź się szykować
-Jasne!
Poszłam na górę ubrałam się uczesałam się i pomalowałam. Zadzwonił mój telefon. Zayn.
-Halo?
-Hayley? Czekam pod twoim domem
-Ok już idę.
-Do zobaczenia
-Pa
Rozłączyłam się. Zapowiada się najpiękniejszy wieczór mojego życia!!!!
Jest to ostatnia część.
Zayn <3

czwartek, 3 kwietnia 2014

Zayn cz1

Przepraszam misie! Mam tyle na głowie! Tutaj Zayn się aż tak bardzo nie pojawi. Zapraszam do czytania mojego jakże lichego imagina. Łapajcie!
Drogi pamiętniku!
Cały czas próbuje o nim zapomnieć, ale nie mogę. Pisząc, siedząc, mówiąc myślę tylko o nim. O jego pięknych czekoladowych oczach. Ciemnych włosach i idealnych ustach. Uświadamiam sobie w końcu, że to nie jest realne, ale ja go po prostu kocham. O kim mowa? O najpopularniejszym chłopaku ze szkoły. Zayn Malik. Największe ciacho w szkole, najpopularniejszy chłopak i moje marzenie. Czemu wszystko jest tak niesprawiedliwe? Czemu on nawet na mnie nie spojrzy? Tego niestety nigdy się nie dowiem.
                                                                                                                                       Hayley xx
Kolejna zapiska w moim pamiętniku. A jak to moja najukochańsza przyjaciółka określiła? Obserwacje Zayn'a Malik'a. Tak... Zazdroszczę jej. Na 3 lekcjach siedzi z nim w ławce.
-Hayley, Roxi do ciebie przyszła.
-Dzięki mamo już idę.- Wstałam z łóżka położyłam na szafce Mój obserwacyjny dziennik. Zeszłam na dół, gdzie czekała na mnie Roxi.
-Hej!-podeszłam i ją przytuliłam
-Hej. Przyprowadziłam kogoś kto potrzebuję twojej pomocy.
-Ok
-Hayley to jest mój kuzyn Harry. Harry to jest Hayley moja przyjaciółka
-Hej! Wchodźcie do środka
-Ja już muszę iść Hayley
-Ok Roxi- zamknęłam drzwi po tym jak wyszła
-To jaką masz do mnie sprawę Harry?
-Podobno, przynajmniej Roxana tak mówiła, że udzielasz korków z matmy
-Tak
-Pomogłabyś mi?
-Jasne! Mam pytanie. Przeprowadzasz się tu?
-Tak. Będę mieszkał z Roxanom i nie chce na dzień dobry w nowej szkole dostać pały.
-Rozumiem. Chodź zaczniemy od razu.
-Jasne. Tylko, że zapłacę ci jutro bo nie wziąłem portfela i..
-Przestań! Jesteś kuzynem Roxi! A ja jej rodzinę traktuję jak swoją.
-Dzięki wielkie
-No to chodźmy do mnie
Poszliśmy na górę do mojego pokoju. Wyciągnęłam wszystkie potrzebne rzeczy potrzebne do matmy.
-Chodź siadaj tutaj obok mnie- przywołałam go gestem ręki. Trzeba przyznać, że jest mega przystojny. Ale ja i tak wolę mojego Malik'a.
*1h później*
-Czyli x=2*b*3/2?
-Muszę cię rozczarować... Przedmiot, którego nie rozum...
-No mów w końcu dobrze czy źle!
-Powiem inaczej. ZAŁAPAŁEŚ MATMĘ!!!!
-Naprawdę?!
-Tak! Bravo!- przytuliłam się do niego i spojrzałam w górę, a on mnie pocałował

-Powinieneś już iść
-Hayley przepraszam ja..
-Proszę cię Harry idź już
-Nie podobało ci się?
-Tego nie powiedziałam
-No to jak pójdziemy gdzieś?
-Na randkę?
-Tak na randkę idiotko
-Może i jestem idiotką, ale idiotką, która się zgadza- co tam raz kozie śmierć co ja wygaduję?! To jest najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłam!
-ok to chodźmy
-na pwno nie pójdę w takim stroju. daj mi 5 minut
-ok
Dobra już trudno zgodziłam się pójdę na tą randkę... Ale tylko jedną randkę...
Ubrałam się, włosy zostawiłam rozpuszczone.
Nagle usłyszałam dźwięk telefonu. Numer nie znany. Odebrałam.
-Halo? Hayley?
-Tak. Kto mówi?
-Zayn. Zayn Malik.

piątek, 7 lutego 2014

Zayn


Imagin dla: MaRtYnA
Sorry, że musiałaś tak długo czekać ;D Nie mam czasu ;cccc
Kiedy jesteś istotą nieśmiertelną (wampirem) dobrze jest mieć takich przyjaciół. U mnie tak nie było. Przyjaźniłam się z wilkołakami. Niektórzy powiedzą, że przecież te gatunki się kłócą od wielu wielu wielu wielu wieków. BZDURY! Jak czytają jakieś książki to tak myślą. U nas wampiry, wilkołaki, czarownice się przyjaźnią. U nas to nic dziwnego. Normalka. Właśnie szłam do tych wariatów. Nie mieszkali daleko od mojego domu. Jakieś 5 minut drogi (w ludzkim tempie). Jestem ciekawa co oni znowu wymyślili. Bo nie idę tak sobie. Jakieś 2 minuty temu dzwonił do mnie Liam i powiedział, że mam szybko przyjść, bo on nie umie ich opanować (znowu). Właśnie stałam przed drzwiami. Zapukałam. Po chwili otworzył mi Liam.
-Wchodź-wciągnął mnie do środka. Zaczął jak opętany coś tam gadać
-Stop Liam!-krzyknęłam Nie podziałało. Użyłam czegoś innego.
 Tym razem podziałało.

-Dobra spoko chyba nie chcesz mnie zabić?!
-Nie gdzie oni są i co robią?
-Są tam i urządzili bitwę na jedzenie- Spojrzałam w bok z wciąż wysuniętymi kłami

-I to wszystko?
-Tak- właśnie w tej chwili oberwała ciastem i mocno się wkurzyłam. Podbiegłam (z wampirzą szybkością) do Zayn'a, bo to on rzucił ciastem chwyciłam za koszulkę i podniosłam do góry.
-W 10 MINUT MACIE WSZYSTKO POSPRZĄTAĆ, A JEŚLI NIE TO WIEDZCIE, ŻE NIE PIŁAM KRWI OD WCZORAJ, A JESTEM GŁODNA!!!- wrzasnęłam wszyscy skierowali wzrok na mnie po czym ja puściłam Zayn'a na ziemię i zabrali się do roboty
-Ty Liam nie-powiedziałam, gdy chłopak zaczął sprzątać
-Czemu?-zapytał zdziwiony
-Bo tego nie urządziłeś
-Racja
-Wracam za chwile idę coś upolować- powiedziałam do Liam'a
-Ok
*Zayn*
Jaka ona jest śliczna... Tak mówię o naszej przyjaciółce (T.I). Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Czyli 38 lat temu (Od autorki: w tym imaginie wilkołaki i wampiry się nie starzeją!) Czyli nie dawno. Chciałem jej to powiedzieć, ale ciągle coś mi przerywa. Muszę w końcu wziąć się w garść i jej to powiedzieć. Nie mam w końcu wieczności... No dobra może mam.
-Halo? Zayn?-usłyszałem głos Lou
-Czego?-warknąłem
-Luzuj. Miałeś nam pomóc sprzątać! (T.I.) zaraz przyjdzie sprawdzić czy jest tu porządek.
-Ale u nas nigdy nie ma porządku Lou
-Wiem, ale nie chce, żeby nasza przyjaciółka wyssała z nas krew
-Ok już idę-wstałem i zacząłem sprzątać
*(T.I.)*
Właśnie wróciłam po polowaniu. W domu o dziwo było posprzątane.
-Nie wierzę posprzątaliście
-Noo-powiedział Zayn
-Po polowaniu byłam w sklepie i przyniosłam trochę alkoholu-pokazałam im 5 siatek z alkoholem.
-To co impreza?-Dobra (T.I.) zgódź się w końcu zapytał się o to Liam
-Jasne
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Imprezka trwa już od chyba 6h. Byłam już dobrze nachlana. Inaczej bym tak nie robiła.
  Chociaż nie nic nie obiecuję. Znając mnie pewnie w końcu bym zaczęła.
-I jak tam?-zapytał Zayn
-Dobrze a u ciebie?
-Fajnie-zaczął się do mnie przybliżać
-Zayn-powiedziałam
-Pogadajmy na górze ok?
-Dobra chodź.
Weszliśmy do jego pokoju.
-Chcesz wina?-zapytał
-Jasne dawaj
Nalał wina po czym podał mi kieliszek, a sam wziął sobie drugi.
-To o czym chciałeś pogadać Zayn?-zapytałam dalej pijąc wino

-Aaaa... no tak chciałem Ci powiedzieć, że...Ja ...ymmm
-Śmiało Zayn przecież Cię nie zabiję
-Podobasz mi się (T.I.)
-Co?!-powiedziałam krztusząc się przy tym winem
-Ja chciałem ci powiedzieć to już dawno, ale nie miałem odwagi-przerwał i nastała krępująca cisza, a ja zadawałam sobie jedno pytanie: Czy ja też go kocham? Ta cisza pewnie dalej by trwała gdybym znów nie zaczęła rozmowy.
-Zayn...-zaczęłam-Ja nie wiem co powiedzieć po prostu zaskoczyłeś mnie tym-dalej mówiłam zgodnie z prawdą.-Nie wiem co mam o tym myśleć znam cię od 38 lat. Pamiętajmy, że my żyjemy wiecznie, a ja nie wiem czy chce z tobą nią spędzić. Nie wiem czy nie lepiej jest być po prostu przyjaciółmi
-Nie chce, żeby to...-nie dokończył, bo przerwałam mu pocałunkiem. Doznałam coś w stylu nagłego oświecenia, że przecież możemy spróbować.

-Kocham Cię Zayn
-Ja ciebie też
                                                                           KONIEC





                                forever and always xoxo

piątek, 6 grudnia 2013

Zayn cz4

Hey!!!! Czo tam??? Jestem taka szczęśliwa, że w końcu znów piszę imagina!!! Więc zapraszam do czytania imagina o Zayn'ie tym razem to napewno już koniec ;3 Wkręciłam się w czytanie tego bloga zapraszam na niego:http://gottabemineharrystyles.blogspot.com
Calvin Harris - I Need Your Love ft. Ellie Goulding - YouTube
Z: Chodź musimy już wychodzić.
J: Ok
*Przed klubem*
J: No chodź już!!!-mówiłam do Zayn'a, bo on uważał, że to najdzikszy klub w Londynie. Nawet nie wiem kiedy się taki stał kiedyś to był jego ulubiony klub...
Z: A będziesz cały czas przy mnie???
J: Przecież wiesz, że tak!- powiedziałam i go pocałowałam: 
J: Kocham Cię!
Z: Ja ciebie też kochanie no to chodź
J: Tak!
*W klubie*
J: Widzisz jak tu super?
Z: Taaa jasne extra...
J: No o co Ci znowu chodzi???
Z: O nic idziemy się napić?
J: No dobra chodź.
J: 2 razy wódkę poproszę!
B: Robi się!!!
Z: Od kiedy ty pijesz wódkę?!
J: Od kiedy Cię poznałam kochanie i wyluzuj trochę!!!
Z: Ok.....
B: Proszę!
J: Dzięki- podałam Zayn'owi jeden kieliszek, a drugi wzięłam ja. :)
Z: Chodź potańczyć!!
J: OK!!!
*4.00 rano*
Z: Ej może chodź już co?
J: Ok to cho!
*W domu*
J: ALE BYŁO SUPER!!! KOCHAM CIĘ!!!!!
Z: Ja Ciebie też!
                                                   KONIEC
Nie miałam pomysłu więc denne :c Dziś już nic nie napisze :(((
Ale jutro TAK NA 10000000%!!!! Jak tam mikołajki? Kocham Was!!! <3

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Zayn cz3

Hej! Co tam u Was? Ja ciągle tylko nauka, nauka i nauka... ;c No, ale Was nie mogłam zostawić i tak ogólnie to zapomniałam o tym imaginie... No niestety... Ale już pisze jak coś to będzie chyba ostatnia część i błagam komentujcie to mnie motywuje do dalszej pracy :)
Z: Fajnie! Dziękuję! Kocham Cię!
J: Nie ma za co i też Cię kocham!
Z: Idziemy dzisiaj na jakąś imprezę?
J: Jasne!
Z: Ale najpierw zjedzmy śniadanko dobrze?
J: Oczywiście skarbie. - pocałunek: 
*Po śniadaniu*
*Oczami Zayn'a*
(T.I.): Idę sobie wyszykować ciuchy na imprezę ok?-wiedziałem, że to powie :))
J: Oczywiście skarbie!
(T.I.): O której wychodzimy?
J: O 18.00
(T.I.): A która jest?
J: 9.00 masz sporo czasu!
(T.I.): Dzięki!
*Oczami (T.I.)*
Po 30 minutowym wyborze właściwej stylizacji wybrałam to:





postanowiłam, że włosy zepnę tak:
J: Już mam wszystko wybrane!
Z: Już jest 13.30
J: Co?!
Z: Chodź tu do mnie!
J: Ok!
Z: Kocham Cię najbardziej na świecie wiesz?
J: Wiem i czuję to samo!
Z: No i dobrze skarbie! 
J: Zayn muszę zacząć się szykować wiesz?
Z: Wiem :)
J: To ja idę
Z: Ok
Wykąpałam się co zajęło mi 1.30h. Ubrałam się zostały mi 3h. Fryzura zostały 2.30h. Makijaż taki:   malowanie się zajęło mi 1h czyli zostało mi 1.30h.
J: I jak Zayn podoba się?
Z: Jasne wyglądasz pięknie zresztą jak zwykle!
J: Dziękuję 
Z: Ja tylko mówię prawdę kochanie!
J: Co porabiasz?
Z: Czytam gazetę.
Gadaliśmy przez 1h i trzeba było wychodzić.
Ciąg Dalszy Nastąpi... 
Jutro skończę ten imagin narazie nie miałam czasu, bo chciałam zrobić z tego ostatnią część, ale nie wyszło... Trudno! Kocham Was!!!

sobota, 30 listopada 2013

Zayn cz2

                                         Czytasz = komentujesz

Jechaliśmy jakieś 20 minut i byliśmy pod sklepem.
Z: Madame- powiedział to i otworzył mi drzwi
J: Dziękuję bardzo milordzie
I oboje dostaliśmy napadu śmiechu.
J: Kocham Cię.
Z: Ja ciebie też
Weszliśmy do sklepu. Weszliśmy do pierwszego sklepu. Wyszliśmy po 30 minutach z takimi rzeczami:
  i tak dalej mieliśmy chyba 20 toreb i poszliśmy coś zjeść.
*4 godziny później*
*Oczami (T.I.)*
Z:Mam dosyć!
J:Nie sądziłam, że to kiedyś powiem, ale ja też skarbie!
Z: Co?!
J: No tak.
Z:To idź się połóż spać, a ja za chwilę do ciebie przyjdę ok?
J: Ok- i go pocałowałam
Poszłam się położyć spać nawet nie wiem kiedy przyszedł Zayn.
*Rano*
*Oczami Zayn'a*
Obudził mnie przyjemny zapach tostów czyli (T.I.) już nie śpi.
J: Cześć kotku!
(T.I.): Zayn!!!
J: Zrobiłaś śniadanko :)
(T.I.): Tak tosty.
Ciąg dalszy nastąpi...
Mówiłam, że nie mam czasu ;c. Spieprzyłam tą część jest do dupy. A tak ogólnie to przewiduje jeszcze 1 część tego imaginu ;) to pa! Dziś imaginu raczej już nie dodam ;( 


piątek, 29 listopada 2013

Zayn cz1

▶ Sylwia Grzeszczak - Ksiezniczka - YouTube
Jestem z Zayn'em od 4 lat. Ostatnio ciągle się kłócimy nie wiem czemu :( Dzisiaj wstałam o 6.00 i postanowiłam zrobić śniadanie po 1h pracy śniadanko wyglądało tak: zaniosłam to oczywiście Zayn'owi do łóżka, gdy poczuł zapach naleśników od razu się obudził.
Z: Cześć kochanie!- gdy to powiedział powiedział pocałował mnie w usta.
J: Hej.- powiedziałam mniej entuzjastycznie, bo zdziwił mnie jego gest (pocałunek).
Z: Coś się stało???- powiedział z troską na twarzy.
J: Nic po prostu ostatnio ciągle się kłócimy i myślałam, że jesteś na mnie zły.- odpowiedziałam
Z: No bo wiesz ostatnio Paul powiedział nam, że chce żebyśmy zrobili trasę koncertową, która trwałaby 6 miesięcy.- mówiąc to miał łzy w oczach
J: Ale to chyba nie znaczy, że możesz się na mnie wyżywać prawda?- zapytałam
Z: Nie po prostu ja byłem taki zdenerwowany na samą myśl o wyjeździe na tak długo bez CIEBIE- zaakcentował ostatnie słowo
J: No tak, ale musisz to zrobić, bo ja nie mogę stać na przeszkodzie z resztą będziemy mogli gadać na skype'ie i przez telefon zobaczysz jakoś to będzie.- starałam się go pocieszyć
Z: Pewnie masz rację. Zadzwonię jeszcze dzisiaj do Paul'a, że się zgadzam.- ucieszyłam się jego odpowiedzią.
J: Dobra to jedz te naleśniki, a ja się ubiorę-powiedziałam, a mój strój był taki:włosy spięłam tak: oraz taki makijaż:  stylizacja na dziś skończona.
Z: Ładnie wyglądasz kotku.- powiedział uśmiechnięty Zayn, który wyglądał tak:

J: Dziękuję ty też ładnie wyglądasz- odpowiedziałam i pocałowałam go w usta
Z: Kocham Cię!-mówiąc to wziął mnie jak pannę młodą i nas obkręcił  wokół własnej osi.
J: Ja Ciebie też kochanie!- i go pocałowałam
Z: Dobra to co dziś robimy?-zapytał
J: Nie wiem może idziemy do jakiś sklepów z ciuchami?- odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
Z: Jeśli chcesz to pewnie moja księżniczko- odpowiedział
J: Super to chodź!- i wyszliśmy z domu
Wsiedliśmy do auta Malik'a, które wygląda tak:
jechaliśmy jakieś 20 min... CD nastąpi.


Hej jak podoba się? Sorry, że takie krótkie, ale nie miałam czasu tego napisać... ;( chciałam żeby tego byłam 1 część ale nie wyszło trudno jutro dodam za to ok 5 imaginów i dokończenia Harry'ego i Zayn'a przynajmniej się postaram.