Liczba wyświetleń według kraju | Liczba wyświetleń według przeglądarkiLiczba wyświetleń według systemu operacyjnego |
Czytelnicy
Uwaga!
W imaginach i opowiadaniach mogą pojawić się wulgaryzmy i sceny przeznaczone dla osób powyżej 18 roku życia. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!
Proszę!
Proszę skomentuj imagin nawet nie wiesz ile sprawia mi to radości ;)
Statystyka
piątek, 14 lutego 2014
Statystyka z całego okresu
Opowiadanie
Mam wam do przekazania kilka informacji na temat opowiadania, które zaczęłam niedawno pisać (są już 2 rozdziały).
Po pierwsze:
W trzecim rozdziale (który jest już napisany do połowy) okażę się, że Harry i (T.I.) NIE SĄ RODZEŃSTWEM
Po drugie:
(T.I.) będzie skrywała sekret :o
Po trzecie:
Na końcu opowiadania (T.I.) i Harry będą w szczęśliwym związku (czy coś to zepsuje?) *.*
Po czwarte:
(T.I.) przejdzie na mroczną stronę i będzie musiała wybrać, a ten wybór odbije się na niej ^.^
+ będą sceny 18+ *----------*
forever and always xoxo
PS.: Nie kontynuuję opowiadania Kate :*
Po pierwsze:
W trzecim rozdziale (który jest już napisany do połowy) okażę się, że Harry i (T.I.) NIE SĄ RODZEŃSTWEM
Po drugie:
(T.I.) będzie skrywała sekret :o
Po trzecie:
Na końcu opowiadania (T.I.) i Harry będą w szczęśliwym związku (czy coś to zepsuje?) *.*
Po czwarte:
(T.I.) przejdzie na mroczną stronę i będzie musiała wybrać, a ten wybór odbije się na niej ^.^
+ będą sceny 18+ *----------*
forever and always xoxo
PS.: Nie kontynuuję opowiadania Kate :*
czwartek, 13 lutego 2014
Opowiadanie: Rozdział drugi: (T.I.)
Wiek głównych bohaterów: Harry-17 lat; (T.I.)-16
lat
W OPOWIADANIU ONE DIRECTION NIE ISTNIEJE!
(T.I.)-Twoje imię
(T.N.)-Twoje nazwisko
(K.T.W.)-Kolor twoich włosów
(K.T.O.)-Kolor twoich oczu
Miejsce
akcji: Buenos Aires
Mój brat: Harry Styles Lat 17
Mój ochroniarz: Louis Tomlinson Lat 22
Mój chłopak: Zayn Malik Lat 18
Mój najlepszy przyjaciel: Niall Horan Lat 19
Ochroniarz Harry'ego: Liam Payne Lat 21
A to ja: (T.I.) (T.N.) Lat 16
Zastanawiacie
się pewnie czemu Zayn, Niall, Louis i Liam mają tyle tatuaży. Odpowiedź jest
prosta. Żeby do mnie i do Harry'ego nikt się nie zbliżył. Zayn i Niall zrobili
sobie tyle tatuaży tylko i wyłącznie dla mojego dobra. Nie wiem czy kiedyś
spłacę ten dług. Jak na razie jestem mega szczęśliwa, że w końcu poznam mojego
brata. Podobno ojciec ma dzisiaj przyjechać. A naszej mamy... Naszej mamy już z
nami nie ma. Zabił ją ten świr Petterson. Ojciec nieźle się wtedy wkurzył. Leżę
właśnie u siebie w pokoju na łóżku i pewnie leżałabym tak dalej gdyby nie mój
telefon, który zaczął dzwonić. Spojrzałam na wyświetlacz. Liam. Odebrałam. -Hej Liam-
odezwałam się pierwsza
-Hej (T.I.).
Chcesz pogadać z bratem?- nie wierzyłam własnym uszą.
-O niczym innym
nie marzę Liam- odpowiedziałam
-Dobrze, a
więc daję Ci go do telefonu- moja dusza się radowała
-Halo?-
odezwał się głos po drugiej stronie lini
-Harry?-
odpowiedziałam pytaniem na pytanie
-Tak to ja.
Ty pewnie jesteś (T.I.) moja siostra tak?
-Tak. Nawet
nie wiesz jak długo czekałam na tę chwilę. Gdzie jesteście? I o której
będziecie?
-Jesteśmy
już w Argentynie i będziemy za jakąś 1h
-Nie mogę
się doczekać spotkania z tobą Harry. Gapienie się w twoje zdjęcie to nie to
samo co Ciebie przytulić.
-Tak wiem.
Też nie mogę się doczekać.
-Podobno
ojciec dzisiaj przyjedzie wiesz?
-Nie
wiedziałem. Znasz naszego ojca?
-Tak. Jak
już o wszystkim wiedziałam to go poznałam.
-Wiesz co
mówi Liam?
-Tak, że
niewiedza jest czasami lepsza niż wiedza.
-Znasz
Liam'a?
-Tak. Sama
go dla Ciebie zatrudniłam. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam?
-Tak Liam
jest super. Przyjaźnimy się.
-No to
super. Poznasz też dzisiaj mojego ochroniarza, chłopaka i najlepszego
przyjaciela.
-Fajnie.
-Harry?
-Tak (T.I.)?
-Wiesz, że
będę musiała nauczyć Cię kilku sztuk walk i będziesz chodził ze mną na boks?
-Nie tego
też nie wiedziałem. Chodzisz na boks?!
-Tak. Jestem
najlepsza. Trenuję boks od 5 lat
-Łał...
Podziwiam Cię
-Dzięki.
Muszę kończyć. Przygotuję jakąś kolacje na spotkanie z ojcem. Pa Pa!
-Pa Pa!
Niespodzianka z Liam'em
Hej! A o to taka mała niespodzianka w formie imagifów z Liam'em. Będą tylko 3 sytuacje.
1.
Reakcja Liam'a, kiedy zauważył Cię w tłumie.

2.
Liam zauważył, że gadasz z jakimś chłopakiem, który na ciebie leci.
L: Gościu widzisz to! Zostaw ją dla twojego dobra!

3.
Jesteś dziewczyną Liam'a. Jego reakcja po tym jak dowiedział się, że masz raka i możesz umrzeć.

L: Nie...

1.
Reakcja Liam'a, kiedy zauważył Cię w tłumie.

2.
Liam zauważył, że gadasz z jakimś chłopakiem, który na ciebie leci.
L: Gościu widzisz to! Zostaw ją dla twojego dobra!

3.
Jesteś dziewczyną Liam'a. Jego reakcja po tym jak dowiedział się, że masz raka i możesz umrzeć.

L: Nie...

Opowiadanie: Rozdział pierwszy: Harry
Dla: Basia
Wiek głównych bohaterów:
Harry-17 lat; (T.I.)-16 lat
W OPOWIADANIU ONE
DIRECTION NIE ISTNIEJE!
(T.I.)-Twoje imię
(T.N.)-Twoje nazwisko
(K.T.W.)-Kolor twoich włosów
(K.T.O.)-Kolor twoich oczu
Czas akcji: Londyn
Musiałem dzisiaj uciec. Nie potrafię
inaczej. Musiałem w końcu się wyrwać od niego. Mianowicie na myśli mam mojego
ochroniarza. Uznacie mnie pewnie za głupka. Zwykły chłopak, taki jak wy, ma
ochroniarza. Cóż ja nie do końca jestem taki zwykły. Jestem osobą, na którą
polują różni, niebezpieczni ludzie. To podobno, dlatego że mój ojciec ukradł
jakąś tam listę. Nikt nie mówił mi o tym dokładnie, bo nie mógł. Mój ojciec tak
nakazał. Tak więc mój ojciec (którego nie znam) wynajął ochroniarza - Liam'a.
Nie jest ode mnie dużo starszy. Ma 21 lat. Tylko 4 lata różnicy. Nic do niego
nie mam...Baaa! Ja się z nim przyjaźnie, ale jeżeli chodzi o moje
bezpieczeństwo to nie mam z nim nic do gadania. Dlatego właśnie po tej (czyli
ostatniej) lekcji uciekam. Mam wszystko starannie obmyślone. Zostało dokładnie
35 sekund do końca lekcji. 30...29....28...27... Zacząłem bezszelestnie pakować
moje książki i zakładać torbę na ramię. Nauczyciel od hiszpańskiego pisał coś
na tablicy. Zostało 10...9...8...7...6...5...4...3...2....1 i wybiegłem z sali
równo z dzwonkiem szkolnym. Gnałem przez korytarz do drzwi pożarowych.
Wybiegłem na stare boisko i podbiegłem do drzewa i chwyciłem się gałęzi. Nagle
usłyszałem dźwięk mojego telefonu. Nie spodziewałem się tego i spadłem. Nagle
zauważyłem Liam'a biegnącego w moją stronę. Szybko wstałem i próbowałem znów
wdrapać się na gałąź. Niestety było już za późno... Liam ściągnął mnie na dół.
-Słucham kazania Liam - powiedziałem
myśląc, że to nastąpi
-Nie mamy na to czasu Styles. Musimy
uciekać do Argentyny! A dokładniej do Buenos Aires!
-Co Liam?! Co ty gadasz?!
-Musimy uciekać namierzyli Cię!
-Co?! Kto mnie namierzył?!
-Patterson!
-Kto to?!
-Potem Ci wszystko wytłumaczę! Teraz musisz jechać do siostry!
-Ja mam siostrę?!
-Tak! (T.I.), która jest w Buenos Aires i jest narażona na śmierć
tak jak ty!
-Co?!
-Chodź nie mamy czasu! Idziemy!
-Gdzie?!
-Na lotnisko! Samolot mamy za 2h
-Ale ja muszę wziąć jakieś rzeczy!
-Nie mamy na to czasu!
Potem nim się obejrzałem byliśmy w prywatnym samolocie. Nic do
mnie nie docierało. W głowie miałem tylko zdanie, które wypowiedział Liam.
Mianowicie: 'Teraz musisz jechać do
siostry!'. O niczym innym nie myślałem.
-Dobra Harry. Chcesz znać wszystko od początku?- zapytał się Liam.
Ja tylko pokiwałem głową na: Tak.
-Ok. A więc co chcesz wiedzieć najpierw?
-Najpierw opowiedz mi o mojej siostrze.
-Dobrze. Chcesz wiedzieć wszystko?
-Tak. Liam wszystko.
-A więc ma ona na imię (T.I.), a na nazwisko...-przerwałem mu
-Styles. To chyba oczywiste skoro jest moją siostrą.
-Nie. Ona ma na nazwisko(T.N.)
-Jak to?
-Musiała mieć inne nazwisko inaczej wszyscy agenci Pattersona
wiedzieliby, że jest twoją siostrą. Ona wiedziała o wszystkim od początku.
-A ja nie mogłem?
-Nie. Widzisz (T.I.) myślała, że jeśli będzie znała wszystko to
będzie bezpieczna. Myliła się. Widzisz Harry...-znów mu przerwałem
-Chciałeś powiedzieć, że niewiedza jest czasami lepsza niż wiedza.
-Otóż to. Zawsze ci to mówiłem jak pytałeś się o swojego ojca.
-Ale (T.I.) tak na prawdę nazywa się (T.I.) Styles tak?
-Tak
-Opowiedz mi o niej jeszcze.
-Ma włosy koloru (K.T.W.). Oczy koloru (K.T.O.). Jest szczupłą,
mądrą, wysportowaną i niebezpieczną dziewczyną, która nigdy nie chodziła do
szkoły.
-Poczekaj. Niebezpieczną dziewczyną, która nigdy nie chodziła do szkoły?-
zapytałem zdziwiony
-Tak. Widzisz, gdy (T.I.) o wszystkim wiedziała groziło jej
niebezpieczeństwo. Nie mogła chodzić do szkoły. Trenowała KAŻDĄ sztukę walki. Poczekaj
chyba mam jej zdjęcie. - Liam zaczął przeszukiwać portfel.
-Łał... Ona naprawdę musi być niebezpieczna. Znalazłeś jej
zdjęcie?
-Poczekaj... Mam! Proszę - powiedział podając mi złożone na pół zdjęcie.
Rozwinąłem je i ujrzałem twarz dziewczyny.

-Wiesz Liam... Tak sobie na nią patrzę i myślę, że mam ładną siostrę. Proszę-powiedziałem i chciałem oddać mu zdjęcie.
-Zatrzymaj je Harry. Jest twoje
-Dzięki Liam.
Koniec rozdziału pierwszego
wtorek, 11 lutego 2014
Kate
Hej! Ostatnio Kate poinformowała mnie, że nie ma już czasu na pisanie rozdziałów, bo ma za dużo nauki. Tak więc ja postanowiłam przejąć to opowiadanie. Mam nadzieję, że będziecie komentować. Na pewno wszyscy będziemy tęsknić za Kate ;ccccccc Powiedziała, że może jeszcze kiedyś wróci.
forever and always xoxo
forever and always xoxo
Leeyum
Imagin dla: @Kasia@ tak wiem długo czekałaś ;)
Postanowiłam, że ten imagin będzie też fantasty tak jak poprzedni z Zayn'em.
Znałam się z One Direction jeszcze przed tym jak poszli do X-Factor'a. Harry jest moim chłopakiem od 7 miesięcy. Chłopacy o tym wiedzą. Wiemy o sobie wszystko. No przynajmniej ja o nich, bo oni o mnie to już tak nie do końca. Nie wiedzą o istotnej rzeczy. Mianowicie nie wiedzą, że jestem czarownicą. Magia, inny wymiar, wszystko czego chcesz itp. itd. Chciałam im o tym powiedzieć, ale nie wiem jak. Ostatnio wrócili z trasy koncertowej i postanowiłam im to powiedzieć właśnie teraz. Zmierzam właśnie do ich villi. Boję się tej rozmowy nie wiem jak zareagują na to, że chce im powiedzieć o Świecie Nocy.
*Oczami Liam'a*
-Nie możemy tego przed nią ukrywać w końcu się dowie!-krzyknąłem po raz kolejny tego dnia
-Nie Liam! Dobrze wiesz co jej i nam będzie w tedy groziło! ŚMIERĆ!-odkrzyknął mi Louis
-Mam to w dupie!
-Kurwa! Nie kłóćcie się!-warknął Harry
-Nie wtrącaj się Styles!-Krzyknąłem na niego
Nagle usłyszeliśmy dzwonek do drzwi.
-Wy ochłońcie, a ja otworzę ok?-zapytał Styles
-Jasne-powiedzieliśmy równo z Louis'em, a reszta zespołu się nam przyglądała
*Oczami Harry'ego*
Otworzyłem drzwi i ujrzałem w nich (T.I.)
-Cześć kochanie-powiedziała
-Hej kotku

-Chodźmy do nich-chwyciłam go za rękę
-Ok
-Hej (T.I.)
-Hej!
-Muszę wam coś powiedzieć-powiedziała moja księżniczka
-Wal śmiało-powiedział Liam
-Widzicie nie jestem człowiekiem ja....ymmmm....no
-Świat Nocy-powiedział nagle Zayn
*Oczami (T.I.)*
-Świat Nocy-powiedział Zayn
-Co?-zapytałam z niedowierzaniem
-Świat Nocy-powtórzył Harry
W tym momencie zemdlałam.
* * * *
Otworzyłam po woli oczy. Nic nie pamiętam. Ujrzałam Harry'ego.
-Co się stało?
-Zemdlałaś
-Gdzie jestem?
-U nas w villi
-Aha gdzie reszta?
-W salonie
-Chodźmy do nich
-Ok tylko po woli
Zeszliśmy na dół do chłopaków.
-A więc jestem czarownicą należę do Świa...-przerwał mi Liam
-Wiemy co to Świat Nocy (T.I.). Też do niego należymy.
-Jesteśmy wampirami-dokończył Niall
-C...oo...o Co?
-Tak

-(T.I.) jeszcze coś-zaczął Liam-Harry pewnie się wkurzy, ale...-zaczęłam czytać w jego myślach o Fuck! On mnie kocha! Nie zdążył nic powiedzieć, bo wpiłam się w jego usta.

-Też cię kocham Liam
-Uff.. Dzięki (T.I.)-powiedział uradowany Harry
-Co?-zapytałam
-Ja też kocham kogoś innego ułatwiłaś mi to
-I wszyscy szczęśliwi-powiedziałam
-Dokładnie-potwierdził Harry
Koniec





Postanowiłam, że ten imagin będzie też fantasty tak jak poprzedni z Zayn'em.
Znałam się z One Direction jeszcze przed tym jak poszli do X-Factor'a. Harry jest moim chłopakiem od 7 miesięcy. Chłopacy o tym wiedzą. Wiemy o sobie wszystko. No przynajmniej ja o nich, bo oni o mnie to już tak nie do końca. Nie wiedzą o istotnej rzeczy. Mianowicie nie wiedzą, że jestem czarownicą. Magia, inny wymiar, wszystko czego chcesz itp. itd. Chciałam im o tym powiedzieć, ale nie wiem jak. Ostatnio wrócili z trasy koncertowej i postanowiłam im to powiedzieć właśnie teraz. Zmierzam właśnie do ich villi. Boję się tej rozmowy nie wiem jak zareagują na to, że chce im powiedzieć o Świecie Nocy.
*Oczami Liam'a*
-Nie możemy tego przed nią ukrywać w końcu się dowie!-krzyknąłem po raz kolejny tego dnia
-Nie Liam! Dobrze wiesz co jej i nam będzie w tedy groziło! ŚMIERĆ!-odkrzyknął mi Louis
-Mam to w dupie!
-Kurwa! Nie kłóćcie się!-warknął Harry
-Nie wtrącaj się Styles!-Krzyknąłem na niego
Nagle usłyszeliśmy dzwonek do drzwi.
-Wy ochłońcie, a ja otworzę ok?-zapytał Styles
-Jasne-powiedzieliśmy równo z Louis'em, a reszta zespołu się nam przyglądała
*Oczami Harry'ego*
Otworzyłem drzwi i ujrzałem w nich (T.I.)
-Cześć kochanie-powiedziała
-Hej kotku
-Chodźmy do nich-chwyciłam go za rękę
-Ok
-Hej (T.I.)
-Hej!
-Muszę wam coś powiedzieć-powiedziała moja księżniczka
-Wal śmiało-powiedział Liam
-Widzicie nie jestem człowiekiem ja....ymmmm....no
-Świat Nocy-powiedział nagle Zayn
*Oczami (T.I.)*
-Świat Nocy-powiedział Zayn
-Co?-zapytałam z niedowierzaniem
-Świat Nocy-powtórzył Harry
W tym momencie zemdlałam.
* * * *
Otworzyłam po woli oczy. Nic nie pamiętam. Ujrzałam Harry'ego.
-Co się stało?
-Zemdlałaś
-Gdzie jestem?
-U nas w villi
-Aha gdzie reszta?
-W salonie
-Chodźmy do nich
-Ok tylko po woli
Zeszliśmy na dół do chłopaków.
-A więc jestem czarownicą należę do Świa...-przerwał mi Liam
-Wiemy co to Świat Nocy (T.I.). Też do niego należymy.
-Jesteśmy wampirami-dokończył Niall
-C...oo...o Co?
-Tak

-(T.I.) jeszcze coś-zaczął Liam-Harry pewnie się wkurzy, ale...-zaczęłam czytać w jego myślach o Fuck! On mnie kocha! Nie zdążył nic powiedzieć, bo wpiłam się w jego usta.

-Też cię kocham Liam
-Uff.. Dzięki (T.I.)-powiedział uradowany Harry
-Co?-zapytałam
-Ja też kocham kogoś innego ułatwiłaś mi to
-I wszyscy szczęśliwi-powiedziałam
-Dokładnie-potwierdził Harry
Koniec





Nominacja do Liebster Award 2
Hej! To już moja druga nominacja.
Na tym to polega:
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
Nominowała mnie: hug ya za co baaaaaaardzo dziękuję :*
Na tym to polega:
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
Nominowała mnie: hug ya za co baaaaaaardzo dziękuję :*
Pytania:
1. Lubisz One Direction?
Kocham <3
2. Do jakich fandomów należysz?
Directioners
Selenators
Kwiatonators
Rushers
Lovatics
Belibers
3. Lubisz czytać książki?
Tak
4. Masz twitter'a?
Nie
5. Czytasz blogi innych?
Oczywiście,że tak :*
6. Trzy fakty o tobie.
1.Mam brązowe włosy
2.Kocham pływać
3.Uwielbiam muzykę
7. Największe marzenie?
Dużo tego ;)
8. Kolor oczu?
Zielony
9. Ulubiony kolor?
Fiolet
10. Co robisz jak masz doła?
Słucham One Direction
11. Jakiej piosenki często słuchasz?
You & I-One Direction
The Monster-Eminem ft. Rihanna
Peron-Jamal
Wait For a Minute-Tyga ft. Justin Bieber
Libre Soy-Martina Stoessel
Moje pytania:
1.Kolor włosów?
2.Ulubiony aktor/aktorka?
3.Ulubiony zespół?
4.Ulubiony film?
5.Ulubiona piosenka?
6.Masz rodzeństwo?
7.Masz jakieś zwierzątko?
8.Hobby?
9.Kim chcesz zostać w przyszłości?
10.Ulubiony przedmiot w szkole?
11.Do jakich fandomów należysz?
Nominuję:
piątek, 7 lutego 2014
Zayn
Imagin dla: MaRtYnA
Sorry, że musiałaś tak długo czekać ;D Nie mam czasu ;cccc
Kiedy jesteś istotą nieśmiertelną (wampirem) dobrze jest mieć takich przyjaciół. U mnie tak nie było. Przyjaźniłam się z wilkołakami. Niektórzy powiedzą, że przecież te gatunki się kłócą od wielu wielu wielu wielu wieków. BZDURY! Jak czytają jakieś książki to tak myślą. U nas wampiry, wilkołaki, czarownice się przyjaźnią. U nas to nic dziwnego. Normalka. Właśnie szłam do tych wariatów. Nie mieszkali daleko od mojego domu. Jakieś 5 minut drogi (w ludzkim tempie). Jestem ciekawa co oni znowu wymyślili. Bo nie idę tak sobie. Jakieś 2 minuty temu dzwonił do mnie Liam i powiedział, że mam szybko przyjść, bo on nie umie ich opanować (znowu). Właśnie stałam przed drzwiami. Zapukałam. Po chwili otworzył mi Liam.
-Wchodź-wciągnął mnie do środka. Zaczął jak opętany coś tam gadać
-Stop Liam!-krzyknęłam Nie podziałało. Użyłam czegoś innego.
-Nie gdzie oni są i co robią?
-Są tam i urządzili bitwę na jedzenie- Spojrzałam w bok z wciąż wysuniętymi kłami

-I to wszystko?
-Tak- właśnie w tej chwili oberwała ciastem i mocno się wkurzyłam. Podbiegłam (z wampirzą szybkością) do Zayn'a, bo to on rzucił ciastem chwyciłam za koszulkę i podniosłam do góry.
-W 10 MINUT MACIE WSZYSTKO POSPRZĄTAĆ, A JEŚLI NIE TO WIEDZCIE, ŻE NIE PIŁAM KRWI OD WCZORAJ, A JESTEM GŁODNA!!!- wrzasnęłam wszyscy skierowali wzrok na mnie po czym ja puściłam Zayn'a na ziemię i zabrali się do roboty
-Ty Liam nie-powiedziałam, gdy chłopak zaczął sprzątać
-Czemu?-zapytał zdziwiony
-Bo tego nie urządziłeś
-Racja
-Wracam za chwile idę coś upolować- powiedziałam do Liam'a
-Ok
*Zayn*
Jaka ona jest śliczna... Tak mówię o naszej przyjaciółce (T.I). Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Czyli 38 lat temu (Od autorki: w tym imaginie wilkołaki i wampiry się nie starzeją!) Czyli nie dawno. Chciałem jej to powiedzieć, ale ciągle coś mi przerywa. Muszę w końcu wziąć się w garść i jej to powiedzieć. Nie mam w końcu wieczności... No dobra może mam.
-Halo? Zayn?-usłyszałem głos Lou
-Czego?-warknąłem
-Luzuj. Miałeś nam pomóc sprzątać! (T.I.) zaraz przyjdzie sprawdzić czy jest tu porządek.
-Ale u nas nigdy nie ma porządku Lou
-Wiem, ale nie chce, żeby nasza przyjaciółka wyssała z nas krew
-Ok już idę-wstałem i zacząłem sprzątać
*(T.I.)*
Właśnie wróciłam po polowaniu. W domu o dziwo było posprzątane.
-Nie wierzę posprzątaliście
-Noo-powiedział Zayn
-Po polowaniu byłam w sklepie i przyniosłam trochę alkoholu-pokazałam im 5 siatek z alkoholem.
-To co impreza?-Dobra (T.I.) zgódź się w końcu zapytał się o to Liam
-Jasne
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Imprezka trwa już od chyba 6h. Byłam już dobrze nachlana. Inaczej bym tak nie robiła.
Chociaż nie nic nie obiecuję. Znając mnie pewnie w końcu bym zaczęła.-I jak tam?-zapytał Zayn
-Dobrze a u ciebie?
-Fajnie-zaczął się do mnie przybliżać
-Zayn-powiedziałam
-Pogadajmy na górze ok?
-Dobra chodź.
Weszliśmy do jego pokoju.
-Chcesz wina?-zapytał
-Jasne dawaj
Nalał wina po czym podał mi kieliszek, a sam wziął sobie drugi.
-To o czym chciałeś pogadać Zayn?-zapytałam dalej pijąc wino

-Aaaa... no tak chciałem Ci powiedzieć, że...Ja ...ymmm
-Śmiało Zayn przecież Cię nie zabiję
-Podobasz mi się (T.I.)
-Co?!-powiedziałam krztusząc się przy tym winem
-Ja chciałem ci powiedzieć to już dawno, ale nie miałem odwagi-przerwał i nastała krępująca cisza, a ja zadawałam sobie jedno pytanie: Czy ja też go kocham? Ta cisza pewnie dalej by trwała gdybym znów nie zaczęła rozmowy.
-Zayn...-zaczęłam-Ja nie wiem co powiedzieć po prostu zaskoczyłeś mnie tym-dalej mówiłam zgodnie z prawdą.-Nie wiem co mam o tym myśleć znam cię od 38 lat. Pamiętajmy, że my żyjemy wiecznie, a ja nie wiem czy chce z tobą nią spędzić. Nie wiem czy nie lepiej jest być po prostu przyjaciółmi
-Nie chce, żeby to...-nie dokończył, bo przerwałam mu pocałunkiem. Doznałam coś w stylu nagłego oświecenia, że przecież możemy spróbować.
-Kocham Cię Zayn
-Ja ciebie też
KONIEC




forever and always xoxo
Lokalizacja: Fordon, Bydgoszcz, Polska
Fordon, Bydgoszcz, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)






